Warszawscy policjanci zatrzymali złodzieja, który w lutym br. okradł bank przy Racławickiej. Oszust planował skoki na banki w całej Polsce.
Policjanci od miesięcy zajmowali się sprawą napadu przy Racławickiej. Już dziewięć dni po kradzieży złapali jednego ze złodziei. Na wolności był jeszcze jednak jego wspólnik.
- Funkcjonariusze z Wydziału ds. Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw ustalili, że Piotr K. urywa się poza Warszawą i gdy ten wracał swoim Audi do Mińska Mazowieckiego przygotowano zasadzkę. W Zakroczymiu czekali już na niego policjanci z Komendy Stołecznej – wyjaśnia Anna Kędzierzawska z warszawskiej policji.
Piotr K. Przyznał się do winy. Już wcześniej był karany za nielegalne posiadanie broni. Szajka, którą kierował ma też na koncie przestępstwa narkotykowe i napady na 4 banki w całym kraju.
Autor artykułu: